Balans to dopiero start.
Holo powstało z jednego pytania: jak przekraczać własne granice i być lepszą wersją siebie. Odpowiedź marki była prosta - jeśli masz balans, potrzebujesz już tylko motywacji i jasnego celu.
Stąd obietnica, która prowadziła całą markę: Holo - uwolnij swój cały potencjał. Wewnętrzny spokój nie hamuje ambicji, tylko daje jej moc.
Holo. Od holistycznie.
Nazwa wyrasta ze słowa „holistycznie”. Forma to całość - ciało, głowa, nawyki - a nie jeden element. Drugie skojarzenie przyszło samo: hologram, czyli światło, ruch i coś, co zmienia się w zależności od kąta patrzenia.
Z nazwy wyrósł hashtag i idea społeczności: #beholo. Być holo znaczyło wykorzystywać cały swój potencjał. Marka miała być klubem ludzi, którzy chcą więcej, a nie tylko etykietą na produkcie.

Pięć grup. Jeden mianownik.
Strategia rozpisała pięć grup odbiorców, każdą z własną motywacją zakupu, ścieżką i barierami. Różniły się celem i tym, kogo słuchają, ale łączyło je to samo: życie w biegu, chęć maksymalizowania swoich możliwości i oczekiwanie nowoczesnego, przejrzystego doświadczenia zakupowego.
- 01Sportowcy - „Chcę być dobry w tym, co robię. Nie mam czasu na stanie w miejscu.”
- 02Ludzie kariery - „Muszę zwiększyć swoją wydajność, ale nie mogę zwariować.”
- 03Przebodźcowani - „Work hard, play hard.”
- 04Młodzi dorośli - „Korzystam z możliwości, które daje mi życie, wszystko przede mną, ale nie mogę tego zawalić.”
- 05Biohackerzy - „Wiem więcej i mogę więcej, a to wszystko dzięki samoświadomości.”
Magik i Bohater. Bez patosu.
Archetyp marki to w 60% Magik, który zamienia zwykłe w niezwykłe, i w 40% Bohater, który inspiruje do wiary w siebie. W praktyce: język nieformalny, bezpośredni, motywujący i bez ściemy, zawsze do jednej osoby - „A ty, jaki nawyk wprowadziłeś ostatnio do swojego życia?”.
Metaforą marki był bieg. Jest szybki, ale na długim dystansie wygrywa ten, kto ma równy, głęboki oddech. Stąd motyw przewodni całej komunikacji: spokój na wysokich obrotach - ruch i zdobywanie przeplatane oddechem i regeneracją, inaczej niż u marek, które grają wyłącznie adrenaliną.
Hologram, który robi wow.
Identyfikacja wprost wykorzystuje skojarzenie z nazwą: holograficzne folie, odblaski i kolory od różu przez fiolet po błękit na czystej bieli. Kluczowym motywem była folia, którą maratończycy dostają na mecie - symbol przekroczonej granicy, czytelny nie tylko dla zawodowców.
Packaging to białe tuby i butelki z pionowym logo w holograficznej folii i opaską, która mieni się przy każdym ruchu. Minimum treści na froncie, pełna informacja z tyłu, osobne warianty smakowe. W zdjęciach i komunikacji: sportowe atrybuty i ludzie w ruchu.

Społeczność, która sprzedaje.
Głównym motorem sprzedaży miała być społeczność, spięta bezpośrednio ze sklepem. Strategia zakładała sklep mobile first, który od pierwszego ekranu daje poczucie wejścia w świat marki - nowoczesny, dynamiczny, bez zbędnych elementów, ze zdjęciami w ruchu.
- 01Klub #beholo - zniżki i treści dostępne tylko dla członków, holograficzna karta dla najaktywniejszych
- 02Recenzje i treści od klientów na karcie produktu, stronie głównej i we wszystkich kanałach
- 03Program poleceń i newsletter z automatyzacją od pierwszego dnia
- 04Strefa wiedzy i inspiracji: poradniki, rozmowy z ekspertami, playlisty treningowe
- 05Obsługa klienta z własnym językiem marki i edukacyjne wkładki w paczce
